Breaking News

Domek letniskowy vs. zima – jak sobie poradzić?

  • Pucus
  • 2 stycznia 2019
  • Możliwość komentowania Domek letniskowy vs. zima – jak sobie poradzić? została wyłączona

Lato dobiega końca, a zaraz potem czeka nas sroga zima. To naprawdę trudny moment dla wszystkich drewnianych budynków. Podlegając działaniu ostrych warunków atmosferycznych domki letniskowe drewniane mogą szybko ulec zużyciu. Korzystnie jest zatem już teraz pomyśleć o wystarczającym zabezpieczeniu drewnianego budynku przed nastaniem najtrudniejszej pory roku.

Przede wszystkim zadbajmy o spuszczenie wody ze wszelkich instalacji. Jeżeli to zaniedbamy, woda obecna w rurach z wielkim prawdopodobieństwem może zamarznąć, a lód uszkodzi instalację.

Najgorszym problemem w niezamieszkiwanym przez zimę domku letniskowym jest wilgoć w powietrzu. Gdy to możliwe, rozsądnie jest przynajmniej raz w tygodniu podgrzać oraz przewietrzyć wnętrze. Wilgoć narasta w szybkim tempie i jest w stanie skutecznie wspomóc rozwój grzybów czy roztoczy. Znakomitym konceptem będzie bez wątpienia zaimpregnowanie tapicerowanych mebli poprzez owinięcie ich odpowiednią folią. Żeby możliwie najgruntowniej ochronić dom przed wilgotnością, powinno się rzetelnie zbadać, czy w przegrodach, okiennicach i ościeżnicach nie ma szpar, poprzez które ma szansę dostać się do wewnątrz wilgoć.

Domki letniskowe drewniane potrzebują też rzetelnego skontrolowania kondycji ścianek z zewnątrz. Jakiekolwiek usterki np. osłabione deski musimy zamienić na nowe przed przybyciem najzimniejszej pory roku. Uciążliwe warunki pogodowe dodatkowo pogorszą ich funkcjonalność, a wszelkie wiosenne zabiegi okażą się wyraźnie bardziej zaawansowane i oczywiście znacznie bardziej kosztowne. Przed opuszczeniem działki sprawdźmy też przegrody poziome i zapobiegnijmy poważniejszym problemom.

Niezbędnym zadaniem będzie też stwierdzenie przepuszczalności rur spustowych. Jeżeli są zatkane, mogą doprowadzić do zalania domu, w monecie topnienia śniegu. Nigdy nie zapominajmy też o odpowiednim zabezpieczeniu wlotów wentylacyjnych czy komina. To przez nie mogą z powodzeniem wtargnąć do wnętrza dzikie zwierzaki poszukujące schronienia.